Rok 2026 jest pierwszym, w którym masowa produkcja humanoidów przestaje być pokazem slajdów. Tesla uruchamia linie produkcyjne Optimusa, Figure po rundzie finansowania przy wycenie rzędu 40 mld USD skaluje wdrożenia przemysłowe, Agility Robotics ma dedykowaną fabrykę RoboFab, a chińscy producenci (Unitree, UBTech, AgiBot) korzystają z rządowych subsydiów i oficjalnych celów produkcyjnych. Uwaga rynku skupia się na warstwie AI i układach obliczeniowych, tymczasem najtrudniejszym do zeskalowania elementem robota pozostaje jego mechanika.
Humanoid zawiera 30 do 40 aktuatorów: kilkanaście obrotowych stawów opartych na przekładniach falowych lub cykloidalnych oraz aktuatory liniowe z planetarnymi śrubami rolkowymi. Typowy robot przemysłowy potrzebuje 4 do 6 takich przekładni, humanoid kilkukrotnie więcej. Produkcja tych komponentów wymaga tolerancji mikronowych, dekad know-how metalurgicznego i wyspecjalizowanych obrabiarek, a baza dostawców jest skrajnie skoncentrowana: Harmonic Drive kontroluje szacunkowo dwie trzecie rynku przekładni falowych poza Chinami, Nabtesco około 60% rynku przekładni cykloidalnych RV, a precyzyjne śruby rolkowe wytwarza garstka firm. Budowa nowych mocy zajmuje 18 do 24 miesięcy, więc podaż nie nadąży za skokiem popytu.