Oracle przez lata był synonimem nudnych baz danych. Właśnie dlatego jest ciekawy: rynek długo wyceniał go jak firmę bez wzrostu, a tymczasem OCI stała się realną alternatywą dla większych chmur w konkretnym zastosowaniu, czyli treningu i obsłudze modeli AI.
Tym, co gramy, jest backlog. Kolejne wieloletnie umowy na moc obliczeniową zamieniają jednorazowy entuzjazm w przewidywalny strumień przychodu. To zmienia sposób, w jaki należy wyceniać całą spółkę, i ten proces przeceny dopiero trwa.
Falsyfikator jest jasny: jeśli marże na infrastrukturze AI okażą się cienkie, a capex urośnie szybciej niż zakontraktowany przychód, teza się sypie. Pilnujemy relacji między tymi dwiema liczbami co kwartał.